Odnalazłem pierwsze piwo o smaku moich ulubionych jagódek to jest żurawiny. Byłem tak napalony na ten produkt że oczywiście nie przeczytałem składu. Po otwarciu w domu już po przelaniu do kufla poczułem że smak tego trunku może mnie nie zadowolić. Zerowa piana, dziwne drobne nagazowanie sprawiło iż zrobiłem się podejrzliwy.
Zerknąłem na skład i wszystko się wyjaśniło, różowy kolor najprawdopodobniej nie pochodzi od żurawin tylko on ekstraktu z czarnej marchwi. A smak słodki nie pochodzi od żurawin tylko od cukrów i substancji słodzących. Masakra czekała dopiero na zakończeniu składu ponieważ udało mi się zlokalizować sok żurawinowy, którego jest aż uwaga 0,005% w gotowym produkcie. Osobiście piwo to mi średnio podeszło ale zapraszam do testów!
"Piwo o smaku żurawiny. Alk. 4,5% obj. Pasteryzowane. Zawiera cukier i substancję słodzącą. Zawiera słód jęczmienny, słód pszeniczny. Składniki: piwo 91%, woda, cukier, regulator kwasowości: kwas cytrynowy; aromat, ekstrakt z czarnej marchwi, substancja słodząca: sukraloza; koncentrat soku żurawinowego (0,005% w gotowym produkcie)."
czwartek, 19 maja 2016
czwartek, 12 maja 2016
Piwo Bock - Grupa Żywiec
Piwo Ciemne typu koźlak, warzone w Żywcu już w 1860 r., odznacza się głęboką barwą i bogatym, treściwym słodowym smakiem.
Receptura stworzona z myślą o podniebieniach nawet najbardziej wymagających klientów. Stworzyli ją mistrzowie Żywieckiej Szkoły Piwowarskiej. Zacznijmy od tego o czym się mówi, czyli o tym że jest ono mocno wyczuwalne jeżeli chodzi o alkohol, którego zawartość wynosi bagatela 6,5%. I fakt ten alkohol jest największą wadą tego trunku ponieważ jest on znacznie wyczuwalny.
Bock to tak naprawdę powtórka z historii ponieważ Grupa Żywiec praktykowała ten gatunek piwa już w 2011 roku. Jednak jak szybko się pojawił tak szybko też i znikł.
Wrócił, on i co ciekawe ma on te same parametry co Bock z 2011 roku. Jednak wg, mojej osobistej oceny jest on dużo lepszy. Świadczy to, iż można wyprodukować wspaniałe piwo nie zmieniając jego wartości i parametrów.
Piwo z grupy żywiec otrzymało piękny brend, który występuje również w innych piwach z kolekcji rzemieślniczo-przemysłowej żywca.
Samo piwo jest delikatnie słodkie, ale przeważa głównie dość konkretna goryczka. W momencie schłodzenia do paru stopni Celsjusza, piana w szklance utrzymuje się dość długo jest ona dość konkretna i gęsta.
Receptura stworzona z myślą o podniebieniach nawet najbardziej wymagających klientów. Stworzyli ją mistrzowie Żywieckiej Szkoły Piwowarskiej. Zacznijmy od tego o czym się mówi, czyli o tym że jest ono mocno wyczuwalne jeżeli chodzi o alkohol, którego zawartość wynosi bagatela 6,5%. I fakt ten alkohol jest największą wadą tego trunku ponieważ jest on znacznie wyczuwalny.
Bock to tak naprawdę powtórka z historii ponieważ Grupa Żywiec praktykowała ten gatunek piwa już w 2011 roku. Jednak jak szybko się pojawił tak szybko też i znikł.
Wrócił, on i co ciekawe ma on te same parametry co Bock z 2011 roku. Jednak wg, mojej osobistej oceny jest on dużo lepszy. Świadczy to, iż można wyprodukować wspaniałe piwo nie zmieniając jego wartości i parametrów.
Piwo z grupy żywiec otrzymało piękny brend, który występuje również w innych piwach z kolekcji rzemieślniczo-przemysłowej żywca.
Samo piwo jest delikatnie słodkie, ale przeważa głównie dość konkretna goryczka. W momencie schłodzenia do paru stopni Celsjusza, piana w szklance utrzymuje się dość długo jest ona dość konkretna i gęsta.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
